
Czasy, w których obecnie żyjemy nie są dla nas zbyt przychylne (delikatnie mówiąc 😉 ). Rosnąca ilość zachorowań, złe wieści spływające do nas codziennie z mediów, ograniczenie kontaktów z rodziną i przyjaciółmi… Funkcjonowanie w tym trudnym czasie nie jest proste, ale nasze życie zupełnie się zmieniło nie tylko pod tym względem. Już za kilka miesięcy po raz pierwszy zostanę mamą!
Myślę, że żadna z nas nie jest w stanie przygotować się na zmiany, które zaczynają w nas zachodzić, gdy rozwija się w nas nowe życie. Dla mnie ciągle jest to zaskakujące, ale dopiero teraz, w drugim trymestrze, gdy minęły najbardziej przykre z dolegliwości, zaczynam się coraz pełniej tym cieszyć. Poprzednie trzy miesiące nie należały do najłatwiejszych.. Obserwowanie swojego rosnącego bobasa jest czymś wzruszającym, a jednocześnie dla mnie zupełnie nierealnym 🙂 Dopóki nie zacznę czuć ruchów, chyba nie będę mogła tak do końca uwierzyć w jego obecność. Na razie tylko ubrania robią się ciasne 😉
W całym tym szaleństwie, które wokół nas panuje, staram się odnaleźć spokój, cieszyć się rodziną i jak najwięcej relaksować. Szkoda, że nie da się tylko odpocząć na zapas 😉
Czy są tutaj inne mamy, które tak jak ja będą rodzić w czasach pandemii? Jak sobie radzicie?
