Lubicie zupy? My od pewnego czasu staramy się wprowadzić zasadę, że na kolację jemy ciepłe posiłki, najczęściej są to właśnie zupy. To świetny pomysł na przemycenie porcji warzyw (nawet tych mniej lubianych). Zupy krem są naprawdę sycące, rozgrzewają, a jednocześnie nie są zbyt ciężkie dla żołądka. Można je zrobić praktycznie z większości warzyw. Inspiracją do tej stała się zalegająca duża ilość mrożonek w mojej zamrażarce.
Krem ze szpinaku z puree selerowym
Składniki
2 cebule
600g szpinaku mrożonego
3 ząbki czosnku
ziemniak 250g + 200g
100 ml mleka
140-150g selera
sól, pieprz
1 łyżka masła
Sposób przygotowania
- Na patelni rozgrzewamy olej i dodajemy pokrojoną w kostkę cebulę. Podsmażamy ją lekko, a następnie dorzucamy szpinak (ja wyciągam go wcześniej z zamrażarki, żeby zdążył nieco rozmarznąć). Zawsze dolewam w tym momencie odrobinę wody, żeby cebula się nie przypalała, ale musicie pamiętać, że mrożony szpinak puści jej naprawdę sporo.
- Gdy szpinak całkowicie się rozmrozi, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, posypujemy lekko solą i dusimy przez krótką chwilę.
- Do garnka wrzucamy pokrojone w kostkę ziemniaki (250g), wlewamy mleko oraz szpinak z cebulą. Całość zalewamy wodą tak, żeby przykryła warzywa. Gotujemy do miękkości.
- W tym czasie kroimy w kostkę pozostałą część ziemniaków i seler. Gotujemy je do miękkości w lekko osolonej wodzie.
- Po ugotowaniu zupy doprawiamy ją wedle uznania solą i pieprzem. Ja czasami dodaję kostkę rosołową drobiową dla podkręcenia smaku. Zupę blendujemy na gładko.
- Do odsączonych ziemniaków i selera dodajemy łyżkę masła i również blendujemy tak, żeby powstało gładkie puree.

Spodobał Ci się ten przepis?
Przygotuj to danie w domu, zrób zdjęcie i oznacz mnie na Instagramie!
