To miejsce kusiło nas już od bardzo dawna, jednak za każdym razem gdy mieliśmy zjeść coś na mieście, wybieraliśmy się kolejny raz w sprawdzone miejsce. Tym razem zaryzykowaliśmy 🙂 I było warto. Myślę, że Jaffa zasługuje u nas na 4+ i jeszcze tam wrócimy, by spróbować innych pozycji z menu.
To miejsce aż kipi życiem i kolorami, zdecydowanie kierując nasze myśli w stronę słonecznego Tel Awiwu! Odwiedziliśmy Jaffę w niedzielę i na szczęście ruch nie był na tyle spory, by przeszkadzać w zjedzeniu spokojnego obiadu z małym dzieckiem.
Do dyspozycji Hani znalazło się krzesełko, z którego i tak korzystała tylko chwilę, gdyż udało nam się zająć miejsce na wygodnej kanapie we wnęce okiennej, gdzie miała mnóstwo miejsca na zabawę. W menu nie ma typowych pozycji dla dzieci. Naszej córce zdecydowanie wystarczyła cieplutka pita z hummusem.
Większość pozycji w menu wygląda ciekawie i mieliśmy spory problem z podjęciem decyzji. Postawiliśmy na hummus sabich (z falafelem, jajkiem, baba ganoush i sosami, do tego świeża pita), chałkę z burgerem jagnięcym i pizzę z jagnięciną i ziemniakiem.
Hummus jako przystawka zupełnie nas oczarował. Był bardzo smaczny, do tego cieplutka pita, pyszne falafele… palce lizać! Już po tym daniu byłam bardzo zadowolona, że wybraliśmy to miejsce (chociaż hummusy je się u nas w domu naprawdę bardzo często!).
Burger był chyba najsłabszym punktem całego obiadu, jednak tylko ze względu na mięso, które mojemu mężowi mocno nie podeszło. Reszta dodatków (ser labneh, placek czy sos z pieczonych pomidorów) była naprawdę pyszna!
Moja pizza również była smaczna, choć dość mokra i nie dało się jej jeść ręką. Ogromny plus za sos szakszuka, który totalnie mnie urzekł. Ciekawe połączenie jagnięciny, ziemniaka i ogórka piklowanego, polane delikatnym sosem jogurtowym. Cała porcja naprawdę solidna!
Jeśli chodzi o ceny, to nie różnią się one zbytnio od innych restauracji w tej lokalizacji. Cały rachunek razem z napojami wyniósł nas ok. 120zł.
Podsumowując, miejsce zdecydowanie na plus! Jedzenie bardzo poprawne, w każdym daniu można było się do czegoś przyczepić, jednak całościowo bardzo nam smakowało. Jesteśmy ciekawi innych smaków i na pewno jeszcze się tam pojawimy!





