Piernik to dla mnie przede wszystkim tradycja. I to nasza własna, bo w naszych domach rodzinnych nigdy go nie było. Jednak dla mnie to tworzy piękny klimat świąt, gdy w listopadzie nastawiamy ciasto, oczekujemy na pieczenie i przekładanie. Ciasto długo dojrzewające ma zupełnie wyjątkowy smak. W tym roku postawiłam na własne zmiany w przepisie, z którego korzystałam i moim zdaniem wyszedł mi najlepszy piernik ze wszystkich dotychczasowych. Zachęcam was do przygotowania swojego piernika! Z podanego przepisu otrzymacie trzy sztuki.
Piernik staropolski
Składniki na 3 pierniki
- Ciasto
500g miodu
1,5 szkl. cukru
250g masła
1kg mąki
3 jajka
3 łyżeczki sody oczyszczonej
125ml mleka
0,5 łyżeczki soli
80g przyprawy do piernika
- Nadzienie
500g powideł
500ml mleka
4 czubate łyżki kaszy mannej (ok. 60g)
100g cukru pudru
50g masła
0,5 op. cukru waniliowego
- Polewa
120g masła
300g gorzkiej czekolady
- Dodatkowo
0,5 szkl. gorzkiej mocnej herbaty do nasączenia
orzechy włoskie i płatki migdałowe do dekoracji
Sposób przygotowania
- Ciasto (wstawiamy je mniej więcej miesiąc przed świętami)
- Masło, miód i cukier roztapiamy w garnku i odstawiamy do wystudzenia.
- W misce umieszczamy wszystkie suche składniki i dokładnie mieszamy.
- Dodajemy roztrzepane jajka, mleko i wystudzoną masę miodową. Dokładnie mieszamy.
- Przekładamy do szklanego lub ceramicznego naczynia, przykrywamy i odkładamy do lodówki.
- Mniej więcej tydzień przed świętami przystępujemy do pieczenia blatów.
Ciasto zagniatamy i dzielimy na trzy równe części. Każdą z nich rozwałkowujemy i układamy na wyłożonej papierem do pieczenia blaszce. Pieczemy po kolei przez ok. 20-25 min w temp. 160 stopni (z termoobiegiem). Ciasto podczas pieczenia praktycznie podwaja swoją objętość i robi się dość miękkie. Nie martwcie się tym. Upieczone blaty odkładamy do ostudzenia - Masa z kaszy mannej
- Mniej więcej 2/3 mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy. Do pozostałej części wsypujemy kaszę manną i dokładnie mieszamy. Wlewamy do gotującego się mleka i gotujemy na gęsto. Następnie przykrywamy dokładnie folią spożywczą (żeby nie zrobił się kożuch) i odkładamy do całkowitego wystygnięcia.
- Miękkie masło ucieramy dokładnie z cukrem waniliowym i cukrem pudrem. Następnie stopniowo dodajemy kaszę manną, cały czas mieszając. Może wam się na początku wydawać, że masa się zważyła, ale po dodaniu całej kaszy będzie w porządku.
- Przekładanie piernika
- Dolny blat nasączamy herbatą, wykładamy powidła i równomiernie rozprowadzamy. Przykrywamy środkowym blatem, nasączamy go. Na niego wykładamy krem z kaszy mannej. Wierzchni blat nasączamy osobno, od spodu, a następnie przykrywamy nim cały piernik. Ciasto przykrywamy papierem do pieczenia i porządnie obciążamy (czytałam, że obciążamy ok. trzema kilogramami). Chowamy do lodówki.
- Wykończenie
- Piernik wykańczamy na około 2-3 dni przed świętami. Należy wtedy obkroić nierówne brzegi i podzielić go na trzy.
- Masło rozpuszczamy w rondelku, dodajemy połamaną na kawałki czekoladę i mieszamy na malutkim ogniu aż do połączenia się. Przy pomocy szpatułki pierniki smarujemy dokładnie czekoladą z każdej strony. Na wierzch układamy orzechy i płatki migdałowe lub dowolne inne dekoracje. Schładzamy.

Spodobał Ci się ten przepis?
Przygotuj to danie w domu, zrób zdjęcie i oznacz mnie na Instagramie!
