Placki po węgiersku to danie, które najczęściej jadamy w restauracjach, bo wydaje się nam zbyt pracochłonne, by zajmować się nim w domu. Jakiś czas temu moja babcia zrobiła mi ogromną ochotę na placki i postanowiłam przy okazji przygotować przepis dla Was. Możecie tak jak ja podać je z wiosenną sałatką z sałaty, ogórka, rzodkiewki i szczypiorku. Możecie też zaserwować je solo. Tak czy inaczej, będą obłędne.
Placek po węgiersku
Składniki
- Gulasz
600g łopatki
2 duże cebule
1 duża marchewka
1/2 papryki czerwonej
1 puszka pomidorów krojonych
olej do smażenia
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka papryki słodkiej
1 łyżeczka papryki wędzonej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
3 kulki ziela angielskiego
1 duży liść laurowy
1/2 łyżeczki czosnku
1 łyżka mąki pszennej
- Placki ziemniaczane
750g ziemniaków
100g cebuli
80g mąki pszennej
2 jajka
1-1,5 łyżeczki soli
odrobina pieprzu
olej do smażenia
Sposób przygotowania
- Gulasz
- Mięso na gulasz kroimy w grubszą kostkę. Ja nie wykrajam raczej tłuszczu z mięsa, gdyż daje on wiele smaku. Pokrojone mięso wrzucamy do miski i dodajemy przyprawy, dokładnie mieszamy. Obsmażamy je na rozgrzanym oleju, by zamknąć pory w mięsie (nie traci ono wtedy swojej wilgotności).
- Po chwili dodajemy pokrojoną w piórka cebulę, całość krótko przesmażamy, a następnie dodajemy liść laurowy, ziele angielskie, dolewamy pomidory w puszce i wodę tak, by przykryć mięso. Doprowadzamy do zagotowania
i zmniejszamy na malutki ogień.
Lubię dodawać do sosów cebulę i pomidory krojone już na samym początku, gdyż zostawiają swój smak, ale prawie w całości się rozgotowują, naturalnie zagęszczając sos. - Mięso potrzebuje trochę czasu, więc w międzyczasie kroimy marchewkę i paprykę. W zależności od wielkości, marchewkę kroję w plasterki lub półplasterki. Paprykę na paski o grubości ok. 0,5cm, a długości ok.3cm, ale to zależy od tego jak lubicie.
- Po mniej więcej 30min. gotowania, dorzucamy do gulaszu marchewkę. Po kolejnych 20min- paprykę. Oczywiście co jakiś czas musimy pilnować miękkości mięsa, bo może się ono gotować w różnym czasie i od tego musimy uzależnić dodawanie warzyw. Gdy mięso i warzywa są gotowe, pozostaje nam tylko zagęścić go i ewentualnie doprawić do smaku.
- 1 łyżkę mąki roztrzepujemy porządnie w 100ml wody, wlewamy stopniowo do gulaszu aż do uzyskania pożądanej gęstości. Pamiętajcie, że mąka pęcznieje wraz z czasem gotowania, więc dodajcie jej część, odczekajcie i dopiero dodajcie resztę. Jeżeli potrzebujecie, doprawcie jeszcze gulasz według uznania, ja czasem wrzucam kostkę rosołową mięsną, żeby pogłębić smak.
- Placki ziemniaczane
- Ziemniaki i cebulę trzemy na małych oczkach. Do tego dodajemy jajka, mąkę i przyprawy. Mieszamy dokładnie.
- Na patelni dobrze rozgrzewamy olej (jeśli będzie za zimny, placki będą go wchłaniać i wyjdą tłuste). Powinno go być tyle, żeby placki zanurzyły się w nim tylko do połowy. Wykładamy łyżką ciasto, pilnując by placki nie były za grube. Smażymy na małym ogniu, aż zauważymy, że brzeg się zarumienił, wtedy obracamy na drugą stronę. Odsączamy z nadmiaru tłuszczu przy pomocy ręcznika papierowego.
- Gotowe placki przekładamy gulaszem, na wierzch dajemy łyżkę śmietany i (jeśli lubicie) posypujemy delikatnie koperkiem.

Spodobał Ci się ten przepis?
Przygotuj to danie w domu, zrób zdjęcie i oznacz mnie na Instagramie!
